| Moje miejsce na ziemi |
|
|
|
| Wpisany przez Garlacz Maria | |||
| Środa, 12 Listopad 2008 21:20 | |||
|
To projekt koła historycznego prowadzonego z kl. VI w roku szkolnym 2007/2008. W ramach tego projektu uczniowie zbierali informacje o życiu jej mieszkańców w XX w. Szukali informacji i fotografii ukazujących życie codzienne, naukę oraz wesela uchwycone w kadrze aparatu fotograficznego. Uczniowie przygotowali krótką historię Brodów, oraz nakręcili film o swej miejscowości, wykorzystując zebrane materiały. Realizator: mgr Maria Garlacz, nauczyciel historii Cel: Przybliżenie młodzieży elementów lokalnego dziedzictwa kulturowego, zainteresowanie swoim najbliższym otoczeniem, a co za tym idzie, wykształcenie silnej więzi ze środowiskiem lokalnym. Zasięg: Szkoła Sprawozdanie: W pierwszym etapie działalności uczniowie gromadzili zdjęcia, opracowywali pytania do wywiadów, analizowali dostępne monografie poświęcone Kalwarii Zebrzydowskiej, Lanckoronie i najbliższym okolicom. Następnie zajęli się przygotowaniem krótkiej historii Brodów. Oto efekt: Brody, to mała miejscowość leżąca w dolinie Skawinki, zwanej tutaj Cedronem, wchodząca w skład gminy Kalwaria Zebrzydowska, urzekająca swym malowniczym położeniem. Co wyróżnia ją z spośród wielu innych wsi Pogórza Wielickiego? Na początku, wchodziła w skład Zebrzydowic, wsi powstałej w 1326 roku, należącej do Radwanitów, polskiego rodu rycerskiego, wywodzącego się z XII wieku. Po raz pierwszy nazwa Brody pojawiła się w 1399 roku-czyli sześćset lat temu. Oznacza ono dogodne miejsce do przeprawy przez rzekę, w tym przypadku chodzi o wyżej wymienioną Skawinkę. Dzieliła ona wieś na tę polską, leżącą pod górą Lanckoroną i tę śląską, z przeciwnego brzegu. Od 1511 roku Brody, Zebrzydowice i część Leńcz powiększyły starostwo lanckorońskie. Pod koniec XVI i na początku XVII wieku Zebrzydowice wraz z Brodami były własnością Mikołaja Zebrzydowskiego herbu Radwan, starosty lanckorońskiego, późniejszego wojewody krakowskiego. Przez jego dobra przebiegał szlak lanckorońsko-morawski i krakowsko-skawiński. O Mikołaju Zebrzydowskim i jego rodzinie wiele pisano i mówiono. Nie będziemy przytaczać wszystkich informacji, wspomnimy tylko te, które wiążą się z Brodami. By to zrobić musimy cofnąć się w czasie do XV i XVI wieku. W Europie istniało już wtedy kilka miejsc z kaplicami poświęconymi Męce Pańskiej, do których pielgrzymowali pątnicy. Najstarsza Kalwaria powstała w Hiszpanii pod Kordową w 1420 r. Słynne były kalwarie w Lubece, Norymberdze, Bambergu, na Monte Novallo. Mieszkający w lanckorońskim zamku Mikołaj Zebrzydowski oglądał z jego okien urokliwe wzgórze Żar porośnięte lasem. Być może, to przyroda i ukształtowanie terenu przyczyniły się do wybudowania „polskiego Jeruzalem na polach Zebrzydowskich zasadzone", jak pisał w 1668 r. ksiądz Franciszek Dzielowski. W 1597 r. Zebrzydowski prosi swego byłego dworzanina udającego się do Jerozolimy o plany miasta i modele świątyń. Chciał urzeczywistnić swe widzenie, na pamiątkę, którego umieścił na północno-wschodnim stoku Żaru trzy czerwone krzyże. Inna wersja tej wizji wymienia jego żonę Dorotę, która namówiła męża do ufundowania Kalwarii. Nie nam rozstrzygać ten spór. Ważne jest to, że w latach 1600-1620 fundował Sanktuarium Maryjne i sprowadził Ojców Franciszkanów- zwanych Bernardynami. Pierwotnie świątynie i kaplice miały się ciągnąć doliną potoku Skawinki, od kościoła w Zebrzydowicach, do miejsca, którym wzniesiono kaplicę zwana Domkiem Matki Bożej. Ślady tej lokacji można odszukać na mapie Kalwarii Zebrzydowskiej z 1617 r. Zmieniono je po dostarczeniu przez Strzałę map, rysunków kaplic i ich odlewów gipsowych. Prace kontynuował syn Mikołaja – Jan w latach 1620-1641, wnuk Michał od 1641 do 1667 roku, później jego prawnuczka Anna, żona Jana Karola Czartoryskiego i ich potomni. Część kaplic, w tym kościół Grobu, NMP, zostało usytuowanych w dorzeczu Skawinki, na terenie dzisiejszych Brodów, przemianowanej wtedy na rzekę Cedron. Dziś, spacerując w cieni starych drzew, którymi zachwycały się minione pokolenia i sługa boży Jan Paweł II, możemy przenieść się do odległej Palestyny. Piękno przyrody, cisza i miniatury jerozolimskich kościołów tworzą niepowtarzalny nastrój, emanujący modlitwą szeptaną przez pątników wędrujących po nich przez czterysta lat. Ta ofiarność byłego właściciela Brodów, jego następców i licznych dobrodziei tego miejsca pozwala nam poznać historię życia Jezusa i jego Matki poprzez cykl kaplic poświęconych Męce Pańskiej i życiu Maryi. W grudniu 1999 r. Kalwarię- krajobrazowy zespół manierystycznego parku pielgrzymkowego położonego w granicach Kalwarii Zebrzydowskiej i Lanckorony wpisano na listę światowego dziedzictwa kulturalnego i przyrodniczego. Część tego parku przebiega przez Brody. Ciekawostką architektoniczną jest piętrowy kościół Grobu NMP, położony u podnóża lanckorońskiej góry. Warto wspomnieć historię Domu Ludowego, ufundowanego przez senatora Drugiej Rzeczpospolitej Ludwika Hammerlinga. To była niezwykle barwna postać o żydowskich korzeniach. W Stanach Zjednoczonych zdobył fortunę, którą ulokował w dobrach brodzkich a mieszkańcom tej wsi wybudował dom, w którym mogli się spotykać. Pozostawił jeden warunek, zakaz picia alkoholu w jego ścianach. Dzisiaj budynkiem administrują strażacy, obchodzący stulecie swego istnienia. W Brodach znajduje się kilkadziesiąt zakładów produkcyjnych, od tych dużych, po małe, rodzinne firmy. Świadczy to o potencjale i możliwościach płynących z tradycji rzemieślniczej, położenia geograficznego i pracowitości jej mieszkańców. Mieści się tu również nasza szkoła. Już w dwudziestych latach minionego wieku słynęła ona z wysokiego poziomu nauczania. Również i dziś jest miejscem, w którym zdobywamy wiedzę, bawimy się i dorastamy, przygotowując się do dorosłego życia. Zostały również wykonane zdjęcia do filmu dokumentalnego. Uczniowie utrwalili „Rajd Wagabunda", który w roku 2008 ukazywał związki Stanisława Wyspiańskiego z Kalwarią, przeprowadzili wywiad z mieszkańcem Brodów, burmistrzem miasta i gminy Kalwarii. Ważne przesłanie odnoszące się do kultywowania tradycji i zgłębiania wiedzy o najbliższej okolicy przekazała nam również pani Urszula Wąsik, polonistka, miłośniczka twórczości Wyspiańskiego, honorowy gość naszego rajdu. Efekt: W roku szkolnym 2008/2009 uczniowie w ramach społecznego koła historycznego przygotowali krótki film, ukazujący uczniowską wizję Brodów. Ukaże się również folder naszej miejscowości.
|












